Tiny Houses to fenomen ostatnich lat, który doskonale wpisuje się nie tylko w coraz popularniejsze ruchy ekologiczne i świadome zrównoważone życie, ale także jest szansą dla osób, które wynajmuja mieszkania, nie stać jest je na zakup własnego M, mieszkają u teściów lub po prostu- marzą o domu.

Na wstępnie w Polskich warunkach bez pozwolenia na budowę możemy zbudować dom parterowy (nawet z wysokim sufitem przygotowanym do aranżacji antresoli, o powierzchni obrysu do 35m2. W praktyce przy wykorzystaniu antresoli posiadamy dwukrotność tej powierzchni, co jak na warunki domu wolnostojącego jest całkiem niezłym metrażem. Mimo wszystko 35m aby było w zupełności funkcjonalne wymusza na nas nauczenie się żyć oszczędnie i prosto, aby nie zabierać metrów na zbędne przedmiotu. W tiny house dominują mimo wszystko otwarte przestrzenie z projektami zabudów do przechowywania, które znajdziemy w podłodze, schodach, w meblach, a także w ścianach.

Moda na tiny house zaznacza się bardzo szeroko, co widać w mnogości profili w social mediach, nie tylko facebook, ale także Pinterest gdzie gromadzone są już zrealizowane w pełni funkcjonujące domki, a także stronach internetowych. To co np. w Stanach Zjednoczonych czy Australii stanowi pewnego rodzaju standard mobilnego mieszkania, w krajach Azjatyckich ciepiących na bardzo małe przestrzenie stanowi również pewnego rodzaju uniwersalny standard życia w Polsce i Europie staje się coraz popularniejsze.

Tiny House Movement…

…, czyli ruch małych domków wywodzi się z houses od wheels, czyli domów na kółkach i pierwotna ich idea właśnie skupiała się na mobilnym budownictwie. Swoje źródło ma w USA, gdzie do tej pory nie brakuje osób, które w życiu często zmieniają miejsce za mieszkania, będąc w ciągłej drodze. Posiadają swoje kampery, nieco przekształcone i dopasowane do możliwości życia w nich przez okrągły rok. Domy na kołach, to nie tylko swoboda, ale także oszczędności i prawdziwy duch wolności.

Tiny houses w trybie osiadłym, to funkcjonalna zabudowa małopowierzchniowa, która również w pewnie sposób jest ekologicznym podejściem do życia, jak i wspomnianym sposobem na osiągniecie niezależności i prywatności.

Tiny houses trochę historii

Tiny houses to możliwość, która choć aktualnie jest trendem, choć około dekady temu był czymś co motywowane było przez wydarzenia życiowe. Jak podaje jeden z portali, ruch mobilnych domków ruszył z kopyta około 13 lat temu z uwagi na kryzys na giełdzie i globalny w stanach krach na rynku nieruchomości. Jak oszacowano w 2007 roku średnia wielkość domu jednorodzinnego wynosiła około 300m2, koszty budowy oraz utrzymania nie były niskie, co po kataklizmach takich jak huragan Kathrina były wręcz nierealne. Setki tysięcy poszkodowanych ludzi bez środków oraz warunków do życia i kilku pionierów, którzy przy odrobinie kreatywności tworzyli mini domki, w pełni funkcjonalne i gotowe do zamieszkania od zaraz. Również nie bez znaczenia była możliwość transportu domu, przeniesienia go w bezpieczne miejsce. Dla wielu osób, które w wyniku krachu na giełdzie czy kataklizmu straciły wszystko, życie przewartościowali i odwrócili o 180 stopni.

Choć dekadę temu przewartościowanie swojego żcyia było wymuszone sytuacją ekonomiczno-społecznego współcześnie mówić możemy o trendzie, o modzie na minimalizm i życie pro-eko, które dla większości okazuje się nie być tylko falą, która przemija, a nurtem który pozwala im kierować się do stałej wody.

Obecnie od domów, które możemy zbudować samodzielnie, własnymi rękami, nie brakuje już firm, które oferuje wzniesienie małego domku, nawet w wersji delux, w której nie brakuje pełnowymiarowej kanapy, kuchni czy sypialni i łazienki. Pomimo tego, że maksymalizacja to cecha narodowa, jednak nadal, jest to pewnego rodzaju oszczędności, zwłaszcza dla ludzi, których polskie mieszkanie w bloku pomieścimy w garażu połączonego z pralnią.

Polecamy śledzenie kanały Living Big in a Tiny House, w którym zaprezenotwane są nie tylko wywiady z mieszkańcami najmniejszych kwater na świecie- od domów na kołach, po mikromieszkania kapsułowe, ale także poznacie praktyczne porady budowlane czy ekologiczne, jakie mozna wykorzystać podczas budowy domu- https://www.youtube.com/user/livingbigtinyhouse

Jednak i w Europie nie brakuje osób, które postanowiły sprawdzić panującą modę i z powodzeniem prowadzą nie mobilny a osiadły tryb życia w mikrodomach, których powierzchnia nierzadko składa się z kilkunastu do maksymalnie 30 metrów kwadratowych. W projektach nie brakuje domów postawionych pod podstaw, które w oparciu o indywidualny projekt maja postać pomniejszonych domków jednorodzinnych. Nie brakuje także domów, które powstały ze starych przyczep czy przebudowanych kamperów. Równie popularne i wdzięczne do przebudowy okazały się kontenery, połączone ze sobą ustawione jeden na drugim pozwalają nie tylko na stworzenie nowoczesnego wnętrza, ale całkiem funkcjonalnej przestrzeni. Na pomysł hotelu z kontenera wpadł gruziński przedsiębiorca otwierając w sercu narciarskiego kurortu hotel spa i studio Jogi.

Obecnie mikrodomu zachwycają oryginalnością projektów, zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz, pomysłowością aranżacji przestrzeni oraz rodzajów wykorzystanych technologii. To co również przyciąga uwagę to niskie koszty utrzymania, oraz róznie niskie koszty budowy samego domu. Płyty warstwowe a także drewno, które wykorzystuje się do budowy domu, pozwalają na stworzenie szkieletu domu. Płyty warstwowe z wykorzystanym odpowiednim wypełnieniem pozwlają na stworzenie bezpiecznej izotermicznej elewacji. Płyty warstwowe wykorzystywane są często do zabudowy nadwozi, m.in. kamperów, są wdzięcznym i lekkim materiałem.

Garść inspiracji https://tinyliving.com/

Jedna z polskich firm oferuje swoim klientom zakup projektu domku o powierzchni 35m2 (mieszczącej się w normach prawa budowlanego w Polsce, która nie wymaga odpowiednich zgód na budowę) za 200zł. Szacowana wartość inwestycji to około 30 tysięcy złotych- oczywiście stawkę może podbić droższe wykończenie wnętrza, niemniej, za budowę domu oraz jego samodzielny remont nie jest to wygórowana kwota, zwłaszcza szacując potencjalną cenę robocizny przy takim przedsięwzięciu. 35m2 to wielkość całkiem spora jak na tiny house, a dobrze zaplanowana pozwala stworzyć odpowiednią przestrzeń dla rodziny z dziećmi. W tym wypadku warto zainwestować w antresole.

Tiny houses uczą nie tylko oszczędności, składanie o refleksji na temat tego jak wygląda nasze życie, ilu rzeczy w nim tak naprawdę potrzebujemy, kończąc na wnioskach takich jak realny konsumpcjonizm czy spokojniejszy tryb życia. To także pewnego rodzaju lekcja, nauka jak udaje nam się funkcjonować z drugim człowiekiem oraz z samym sobą na tak niewielkiej przestrzeni.

Coraz częściej możliwości aranżacyjne tiny houses, tym bardziej domów mobilnych, które jednak pozostają w ruchu, pozwala na nieograniczone możliwości- praca zdalna z każdego zakątka Ziemi, a przy tym nadal życie we własnym domu, za dnia miejsce pracy, wieczorem przytulny salon z sypialnią. Dla wielu to rozwiązanie marzeń, które tylko czeka na podjęcie decyzji. Jak wynika z raportu Homebook oraz Hatalska Institute dom przyszłości to właśnie dom mobilny, nastawiony na życie pro-eko, zrównoważony rozwój, dostosowany do potrzeb osób starszych, ale także do trybu życia jego lokatorów w duchu mniej znaczy więcej.

Kategorie: Projekty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *